Obiecałam - i oto są - prezenty, które otrzymałam od moich wspaniałych koleżanek-teatrolożek:

No to po kolei...

Choinka, którą nb. dostałam od mojej współlokatorki, wykonana z katalogu kosmetyków! Ja bym na to nie wpadła! Postanowiłam ją ozdobić małymi lampkami oraz drobiazgami świątecznymi, pochodzącymi z kolejnego prezentu:

świecznik z niespodziankami:) - w każdym z 4 pudełeczek znajdował się jakiś drobiazg: pierniczek lub ozdoba świąteczna (widoczne na poprzednim zdjęciu).

Kolejny prezent to urocza broszka w kształcie rybki (i te kolory!:)

Ręcznie malowane pudełko z pięknymi rysunkami. A w środku przemiła dedykacja:

To jeszcze nie koniec!!!

Kolejny prezent to zestaw trzech herbatek: Jaśminowa delicja, Słodkie serduszko i Truskawki w szampanie - mmm...

Jeszcze jedno pudełko, ale... w środku każda z nas dostała zestaw karteczek. Na nich wypisałyśmy zalety każdej z dziewcząt - za co ją lubimy - i wrzuciłyśmy do jej puzderka. Teraz każda z nas ma pudełeczko z zaletami. Niby taka prosta zabawa, a ile daje radości i wzruszenia... Polecam!

I podarunek, który najbardziej mnie zauroczył i zaczarował. Już tłumaczę, bo na zdjęciu nie wszystko widać. Prezent można powiesić. A te wszystkie karteczki, zdjęcia i inne elementy są tym, z czym skojarzyłam się twórczyni tego "wiatraczka". Jest on pełen wspólnych wspomnień, zdjęć, cytatów i pamiątek. Spróbuję pokazać jakieś detale:


Uważam, że pomysł (oraz wykonanie) jest niesamowity! Baaardzo mi się spodobał.

Wszystkie upominki ogromnie mi się podobają. Moje koleżanki - choć się do tego nie przyznają - są ogromnie kreatywne i utalentowane. Prezenty już zdobią moje półki, a także tworzą dekorację świąteczną:

Co dziewczęta dostały ode mnie, pokażę w kolejnym poście, bo ten już jest wyjątkowo dłuuugi:)
Zapomniałam dodać, ale to chyba jest oczywiste - wszystkie podarki są ręcznie robione!
Pozdrawiam kreatywnie-pozytywnie i świątecznie!!!