Była sobie mapka...

... i zrobiłam według niej taki scrap (trochę przekornie):

Zdjęcia obcięłam dookoła i przykleiłam do brzegów koronkę, która odchyla się nieco ku górze, dając przestrzenny efekt.


Zielone kwiatuszki i zielone ćwieki pochodzą ze sklepu
scrap.com.pl, wszystkie stemple to Studio G.

Historia tagu z journalingiem jest taka, że nie mam żadnej maski, więc sama ją zrobiłam, a efekt widać powyżej. :)
Te zdjęcia mają już prawie rok - zostały zrobione w okolicy Wielkanocy w 2009 r. Jestem na nich z moją najukochańszą bratanicą. Prawda, że jesteśmy do siebie podobne?;)
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!